Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zakupy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zakupy. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 20 sierpnia 2013

Jarmark Jagielloński...

Witam :)

Miasto Lublin i Jarmark Jagiellońsko...
Wybrałam się z moimi dziewczynami , czy było warto -myślę , że tak :)
Zawsze coś dla siebie można zobaczyć , kupić...












Pani od lalek , uśmiechnięta...


Ten widok do tej pory wywołuje u mnie uśmiech :) Brawa za odwagę :)


A na koniec drobne zakupy...


Pozdrawiam :)

poniedziałek, 26 listopada 2012

A dziś to- o wszystkim...

Witam Was i dziękuję ,że do mnie zaglądacie i tak miło piszecie w komentarzach:)
Dziś trochę wszystkiego co ostatnio robiłam.
Na pierwszy ogień pokażę coś co robiłam pierwszy raz i po swojemu, wielkość kosza; 45 cm na 25 cm i 15 cm na dodatek ma służyć do zabawy dzieciom w przedszkolu...Moje już wypróbowały i pierwszy test przeszedł pozytywnie ; przez 2 dni nie rozleciało się...uff...kot w nim leżakował:):)
A co to takiego;
  A to, jeszcze muszę poprawić kolor i lakier...ale nie dało się bo dzieciaki wzięły do zabawy.




  No proszę w rękach testerów...


No to jak tak zaczęłam pleść trzy po trzy , no bo ta niby kołyska to trochę koślawa i w ogóle...
To popróbowałam innych choinek niż 4+1-zielona , zrobiłam 5+1-biała i 6+1-złota ...


W tym tygodniu dzieciaki mają zabawę Andrzejkową i co roku jedna z klas robi wystrój sali i organizuje wróżby...
do sufitu...

To już całkiem z innej beczki, tak śliczny turkus z błyszczącą nitką ...oj jak było nie kupić???
Mam dwie wielkie wado -zalety ;jestem wzrokowcem, co wpadnie mi w oko- to przepadło...
-i jestem zakupoholikiem...
to drugie to chyba wcale nie zaleta...?
Szara dla mnie , a turkus dla dziewczynek, tylko zastanawiam się ,jak pogodzą takie same czapki na głowach??? Mała to nic , ale starsza...



No i oczywiście na koniec nudny u mnie temat; karteczkowo...
A ,że mam córę do komunii, to powolutku robię zaproszenia, co by nie tylko świątecznie było:)
Zakupiłąm ostatnio kilka dziurkaczy 3,8 cm w bardzo fajnej cenie, no to szaleję...


O...koniec , dziś to Was dobrze ponudziłam...ale może ktoś dotrwał do końca:):):)
Pozdrawiam i życzę miłego tygodnia:

Tą zgłaszam do wyzwania w; Magicznej Kartce . Wyzwanie kolorystyczne;





A tą zgłaszam do wyzwania w ;Szufladzie , temat - kratka...




W Szufladzie to już kolejne moje wyzwanie , może jakieś mi się uda wygrać , chociaż przy takiej konkurencji nie mam o czym marzyć, ale...

poniedziałek, 13 sierpnia 2012

Szewski poniedziałek???

Witam:)

Dziś , a i wczoraj  ;pada...czas na siedzenie w domu. Nie , wyjazd do Lublina i musiałam sobie coś zakupić,lupę - więcej  ; TU...

Może teraz szybciej pójdzie?

A przy okazji trochę zakupów szkolnych , powolutku , po troszeczku- to wydaje mi się ,że  tak wiele nie wydaję...małe kroczki , a portfel chudziutki:(
No ale cóż tam... dziś trochę szewski poniedziałek ,rano Lublin ,później gość nie spodziewany z daleka...teraz drugi i po wyszywaniu...
Pozdrawiam:)

czwartek, 21 czerwca 2012

A to już po raz czwarty...

Witam:)
Dziś to co wysłałam do marrika91 , która w czwartej części zabawy całorocznej wybrała sobie wzór Papieża z dzieckiem:)
Myślę ,że przesyłka już dotarła do adresatki i nie rozczarowała jej zawartość:)


 

A to co moje młodsze dzieci przywiozły z wycieczki z Lublina:) A bawiły się super ,aż wycieczka się przedłużyła o jakieś 2 godz.Wydawało by się ,że Lublin to takie zwykłe miasto ,ale i tu jest co zobaczyć...


Pozdrawiam w pierwszy dzień słonecznego lata...basen już napełniony woda ,materac leży obok ,wakacje za pasem -można wreszcie się poopalać ,chociaż ja sobie już wczoraj opaleniznę zafundowałam -taką do bólu...
Miłego dnia:)
A do zabaw już nie zapraszam ,bo chyba nie chce się Wam zapisywać...???:(

poniedziałek, 27 lutego 2012

Witam  wszystkich:)
Tak przedstawia się postęp w moim hafcie;
Powolutku ,ale przybywa:)

A teraz pochwalę się jak sobie ostatnio zaszalałam . Zapasów to mam chyba na kilka lat ,szczególnie mulinek zakupiłam ponad 80 -na trzy obrazki...Śmiałam się w pasmanterii ,że na pewno na trzy lata mi wystarczy zapasów nici:)Nie tylko zresztą nici ,w końcu zakupiłam pistolet ,,na gorąco,,-będę się uczyć kleić:) Jajka ,tasiemki i różne przydasie...Zakupiłam także igły do frywolitki i mój priorytet na ten rok :próbować może coś z tej nauki wyjdzie:)

                                                                                       


                                              Zaszalałam ,no nie??? A to nie wszystko co zakupiłam ,jeszcze trochę tkanin do szycia ,ale to już inny post może będzie...

A teraz pędzę do lekarza ,bo cóś mnie bierze... ale mówią ,że złego diabli nie wezmą:):):)

                      He, he, he...